Znany format zniknął z TVN24. "Wykończyłbym się"
Program "Piaskiem po oczach" emitowany był w TVN24 od 29 lutego 2008 roku do 6 lipca 2018 roku w każdy piątek o godzinie 20.00. Format prowadził Konrad Piasecki, który każdorazowo przeprowadzał wywiad z osobą związaną z wydarzeniami z mijającego tygodnia.
Teraz, po ośmiu latach od zakończenia jego emisji, dziennikarz został wprost zapytany o powód zdjęcia go z anteny.
Popularny format zniknął z TVN24. Piasecki ujawnia kulisy
– Mam ograniczoną wydolność. Od poniedziałku do czwartku prowadzę poranne rozmowy, a w sobotę zaczynam pracę nad niedzielną "Kawą na ławę". Muszę mieć jeden wolny dzień w tygodniu, kiedy nie zajmuję się polityką. I to jest piątek – stwierdził w rozmowie z Plejadą.
– Jeśli wciąż prowadziłbym "Piaskiem po oczach", prędzej czy później bym się wykończył. Musiałem z tego zrezygnować. Ot, po prostu. Nie ma w tym żadnego drugiego dna"
Dopytywany, czy nie tęskni za czasami, kiedy prowadził wieczorny program "Piaskiem po oczach", przyznał, że bardziej psuje temperamentem do porannych formatów.
– Plusem prowadzenia porannych rozmów jest to, że mają z reguły większą siłę rażenia. Jeśli na antenie padną rano jakieś mocne słowa, to potem przez cały dzień są cytowane przez media. Wieczorne rozmowy aż tak się nie niosą. Pełnią funkcję publicystyczną, podsumowującą. A i mój temperament, zwłaszcza gdy zaczynałem robić poranne wywiady, sugerował raczej szybkie tempo i dużą dynamikę – taką, jaka potrzebna jest rano – ocenił.
– Tak więc, jeśli tęsknię za pracą o innej porze, to głównie dlatego, że wtedy nie musiałbym wstawać rano i mój dzień miałby trochę inny rytm niż obecnie. Od czasu do czasu chciałbym wyrwać się z tego schematu wczesnego wstawania. Zwłaszcza zimą, kiedy przed szóstą jest jeszcze ciemno. Od dobrych kilku lat każdy mój poranek wygląda tak samo. Niemalże co do sekundy mam wyliczone, co się kiedy wydarzy. Ta powtarzalność bywa troszkę uciążliwa" – dodał Piasecki w rozmowie z Plejadą.